Dziecko w samolocie. Problemy i dylematy. photo

Dziecko w samolocie. Problemy i dylematy.

 21 Sierpień 2019 Dziecko w samolocie. Jak się przygotować?

Pierwszy lot z dzieckiem, to stres i wielkie przeżycie głównie dla rodziców. Każdy lot jest inny i nigdy nie przewidzicie wszystkiego. Zanim dojdzie do samego lotu pamiętajcie o logicznym spakowaniu się. Ta logika zależy od tego czy bierzecie wózek oraz ile osób będzie mogło nieść bagaże. I tak, jeśli jedziecie z małym dzieckiem, które wymaga zabrania wózka (spacerówki) oraz z dzieckiem szkolnym, który już jakiś bagaż pociągnie, wystarczą wam walizka duża i średnia oraz dodatkowo plecak dla taty jako bagaż podręczny i torba podręczna dla mamy. Ponieważ ty, jako mama będziesz zajęta prowadzeniem wózka, tata pociągnie duży bagaż a starsze dziecko średni (w końcu i tak zdajecie bagaże na etapie odbioru biletu i zostają wam bagaże podręczne plus wózek). Pamiętajcie aby zabrać paszport lub dowód osobisty w zależności od tego co jest wymagane i koniecznie sprawdźcie ich datę ważności. Już przynajmniej dwa razy byłam świadkiem jak rodzice zapomnieli paszportu dla dziecka lub paszport okazał się przeterminowany i niestety obsługa nie wpuściła ich na pokład.

 


Wracając do samolotu…
Co się dzieje z wózkiem w samolocie? Zwykle odbiera go od nas obsługa techniczna przed schodami prowadzącymi do samolotu. Bywało jednak tak, że trzeba było go włożyć na taśmę po odbiorze biletu (Lotnisko w Dortmundzie). Wózek z taśmy potrafi w różnym stanie do nas wrócić dlatego wszelkie uszkodzenia zarówno wózka jak i bagażu należy od razu zgłosić na lotnisku. Na każdym lotnisku w pobliżu taśmy z której odbieramy bagaż znajdują się punkty obsługi klienta w których możemy zgłosić reklamację. Ja niestety miała wątpliwą przyjemność skorzystania. Na miejscu wypełniamy formularz w którym oprócz danych kontaktowych opisujemy uszkodzenia oraz podajemy wartość bagażu oraz datę jego zakupu (czyli cenę torby za którą ją kupiliśmy i wcale nie musimy posiadać rachunku). O ile dobrze sobie przypominam mailowo przychodzi potwierdzenie zgłoszenia szkody z firmy obsługującej lotniska oraz każą dosłać zdjęcia uszkodzeń. Na tej podstawie zaproponowali mi zwrot kosztów naprawy lub wysłali katalog nowych toreb z których miałam wybrać nową. Ponieważ żadna mi nie wpadła w oko, wysłali mi kolejny katalog. Niestety i tu nic ciekawego nie było. W ostatnim katalogu (chyba dla upierdliwych i wymagających klientów) udało mi się wybrać ładną walizkę z minimalną dopłatą  40 zł (aczkolwiek nie musiałam brać z dopłatą, bo mogłam wybrać jakiś model bez dopłaty). Starej walizki nie musiałam odsyłać. Co do wózka, wycenili szkodę w oparciu o wycenę producenta i zwrócili pieniążki na konto (u mnie był podarty daszek).
 
Przywileje dla rodzin z dziećmi na lotnisku i w samolocie
Teoretycznie na każdym lotnisku są przejścia bezpieczeństwa dla rodzin z dziećmi lub rodziny z dziećmi przepuszczają w pierwszej kolejności. W praktyce na lotnisku w Warszawie owszem mieliśmy pierwszeństwo, natomiast na lotnisku w Gdańsku musieliśmy stać w kolejce jak wszyscy inni pasażerowie. Dodatkowo na lotnisku w Gdańsku będąc w ciąży nie mogłam skorzystać z pierwszeństwa przejścia zarówno po bilet jak i do kontroli bezpieczeństwa. Było to kilka lat temu i pewnie teraz jest już standardem, że kobiety w ciąży mają pierwszeństwo.
Pamiętajcie, aby nie zabierać dużej ilości kanapek i napoi. Czasami celnicy przymykają na to oko a czasami każą wyrzucić. Przeważnie można wziąć soczek w kartoniku lub mały napój, który celnik każe nam spróbować, aby się upewnić, że niczego trującego tam nie przewozimy. Nie możemy się temu dziwić bo chodzi tu również o nasze bezpieczeństwo! Zwróćcie uwagę również na to jakie zabawki pakujecie do bagażu podręcznego, gdyż wszelkie ostre przedmioty lub przypominające niebezpieczne (np. plastikowy pistolet) każą wam wyrzucić do kosza.

Dziecko w samolocie
Obawy nie mają końca. Czy dziecko będzie płakało podczas lotu i denerwowało tym innych pasażerów? Czy zatkają mu się uszy podczas startu i co wtedy? Jak wytrzyma tyle godzin na fotelu? Z doświadczenia mogę wam podpowiedzieć, że my podczas startu żujemy gumę, albo coś jemy. Jak Maja była malutka, miała rok lub dwa dostawała butelkę z piciem podczas startu samolotu i nigdy nie zdarzyło nam się że uszka jej się zatkały. Ważne jest również, aby często przełykać ślinę podczas startu, a jeśi się uszy zatkają mimo tych wszystkich zabiegów trzeba sobie kilka razy ziewnąć J
Dzieci, które nie mają oddzielnego miejsca do siedzenia (czyli takie do lat 2) siedzą na kolanach rodzica przypięte pasem (taką dostawką) do pasów rodzica. Nie krępuje to ruchów dziecka w żaden sposób. Małe dzieci zwykle po krótkim czasie zasypiają  a różnicy ciśnień prawie nie odczuwają. Miałam sytuację w samolocie, gdzie lecąc z Mają na kolanach siedzące za nami niemowlę płakało ¾ drogi. Maja mimo wszystko po 10 minutach od startu zasnęła i spała dokąd nie wylądowaliśmy.
Specjaliści radzą aby starszym dzieciom (4-7 lat) kupić nową zabawkę na podróż. Ja bym do tego jeszcze dopisała kredki, kolorowankę, nową książeczką i tableta z ulubioną bajką. To na pewno na jakiś czas załatwi nam temat długiego lotu w samolocie.  Trzeba też pamiętać o zabraniu drugiego kompletu ubranek na przebranie w razie „w” i niezawodnych chusteczek nawilżonych.
Do samolotu najlepiej ubrać się wygodnie. Jeśli lecimy do ciepłych krajów trzeba pamiętać, o zmianie klimatu, więc dobrze mieć w plecaku coś na przebranie np. krótkie spodenki. Dokumenty jeszcze kilkakrotnie będziecie musieli pokazywać zatem warto jest je mieć przy sobie. Miłego lotu!!!!